Kanał RSS
Kanał RSS

Kto wspiera dyrektora Jarosława Domagałę?

Raport sporządzony w szkole muzycznej w Gostyninie -
Działąlność Jarosława Domagały w szkolnictwie artystycznym...
autor fot. Sławomir Sikora

Raport przeprowadzony w Miejskiej Szkole Muzycznej I st. w Gostyninie kiedy dyrektorem Szkoły był Jarosław Domagała (Raport do pobrania w formie PDF)

"W związku ze sprzecznymi informacjami przekazanymi przez Dyrektora Szkoły Muzycznej, przeprowadzono szczegółową analizę dotyczącą funkcjonowania na terenie Szkoły Ogniska Muzycznego. W wyniku tych działań dokonano następujących ustaleń:

1. Stwierdzono, że Szkoła prowadzi odpłatne zajęcia w Ognisku Muzycznym. Wynika to z informacji widniejących na stronie internetowej Szkoły oraz ulotek rekrutacyjnych firmowanych przez Szkołę. Pan Jarosław Domagała udzielił pisemnej informacji, stanowiącej załącznik nr 57 do protokołu, w której napisał: " W Szkole Muzycznej I st. w Gostyninie nie funkcjonuje żadne Ognisko Muzyczne", tym samym poparł swoje wcześniejsze ustne wypowiedzi, że tego rodzaju oddział nie funkcjonuje na terenie Szkoły. Potwierdził to również w obecności komisji w dniu 4 grudnia 2009 r., kiedy okazano Dyrektorowi ulotki Szkoły oraz stronę internetową (załącznik nr 59 i załącznik nr 60 do protokołu). Dyrektor stwierdził wówczas, że widniejące tam informacje są "martwymi zapisami" i dotychczas nie było osób chętnych do podjęcia w szkole zajęć w Ognisku Muzycznym, zaś osobą odpowiedzialną za umieszczanie informacji na stronie internetowej jest nauczyciel szkoły, Pan P.F..
Powyższej informacji nt. nie istnienia Ogniska Muzycznego zaprzeczyli rodzicie dzieci uczęszczających na zajęcia do Miejskiej Szkoły Muzycznej, którzy w liczbie 9 osób przybyli w dniu 7 grudnia 2009 r. z komisją kontrolną. Rodzice potwierdzili wówczas, że dzieci uczęszczały na zajęcia Ogniska Muzycznego i z tego tytułu rodzice ponosili odpłatność. Z wykazu sporządzonego przez rodziców, stanowiącego załącznik nr 61 do protokołu wynika, że były to m.in kwoty 125 zł za zajęcie 45 minutowe - przez okres czterech m-cy 2006 r. co stanowi kwotę 500,00 zł oraz 90 zł miesięcznie za zajęcia 30 minutowe - od marca do czerwca 2009 r., co stanowi kwotę 360, 00 zł.
Stwierdzono przez komisję łączna kwota opłat pobranych za zajęcia dodatkowe, wynosi 860,00 zł. Rodzice powyższą odpłatność przekazywali bezpośrednio do nauczycieli, nie otrzymując pokwitowania wpłaty.
Rodzice poinformowali również komisję, że przy naborze do klas I szkoły, w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci uczęszczające uprzednio do Ogniska Muzycznego.
Informacje o odpłatności za zajęcia w Ognisku Muzycznym, udzielona przez rodziców, zaprzecza pisemnemu oświadczeniu Dyrektora (stanowiącemu załącznik nr 21 do protokołu), w którym stwierdził, że jedynymi innymi formami nauczania realizowanymi w szkole są zajęcia ze śpiewu, a udział w nich biorą uczniowie szkół gimnazjalnych i średnich z terenów miasta, w sumie 5 osób, które to zajęcia nauczyciele realizują społecznie, nie pobierając honorarium. Informację tę potwierdził ponownie Dyrektor Szkoły w piśmie, stanowiącym załącznik nr 54 do protokołu.

Ponadto Sekretarz Szkoły, Pani B.G., doręczyła Przewodniczącemu komisji, Pani Grażynie Pączek, pismo w którym oświadczyła, że na polecenie i za zgodą Dyrektora, Pana Jarosława Domagały, prowadziła zapisy i pobierała opłaty za prywatne lekcje nauki gry na instrumencie muzycznym lub emisji głosu w tzw. "Ognisku Muzycznym", prowadzonym przez nauczycieli zatrudnionych w Szkole (pismo stanowi załącznik nr 62 do protokołu). Odpłatność za zajęcia wynosi aktualnie 120 zł za zajęcia 45-minutowe i 95 zł za zajęcia 30-minutowe, rozliczane w chwili obecnej indywidualnie pomiędzy rodzicami a nauczycielami.
Ponadto Pani M.C., która była zatrudniona w Miejskiej Szkole Muzycznej I stopnia w Gostyninie w latach 2006-2008 w charakterze sprzątaczki, złożyła oświadczenie, w którym potwierdziła fakt prowadzenia w Szkole odpłatnych zajęć dodatkowych dla dzieci niebędących uczniami (załącznik nr 63 do protokołu).

Wynika z powyższego, że kwoty uzyskiwane przez nauczycieli w ramach odpłatnych zajęć, nieprzewidzianych przez ustawę o systemie oświaty i statu Szkoły, stanowią ich dochód uzyskiwany kosztem niegospodarnego zarządzania przez Dyrektora mieniem Szkoły. Z nauczycielami nie zostały zawarte umowy najmu pomieszczeń wykorzystywanych do prowadzenia prywatnych zajęć, a ponadto tego rodzaju forma nauczania pozastatutowego była w Szkole szeroko praktykowana i akceptowana przez kierownika kontrolowanej jednostki.

Według dokonanych ustaleń, opartych na danych, którymi dysponowała komisja, można przyjąć, że w latach 2006-2009, łączna suma środków pobranych przez nauczycieli za lekcje prywatne kształtowała się w wysokości około 60.000,00 zł.

Z uwagi na fakt, iż - jak wynika z ustaleń komisji - kwoty wpłacane za zajęcia w Ognisku Muzycznym nie były przekazywane na rachunek Szkoły, jak również nie zostały na tenże rachunek wpłacone żadne kwoty z tytułu korzystania z pomieszczeń Szkoły na cele prowadzenia prywatnych zajęć o odpłatnym charakterze, wskazuje to na prawdopodobieństwo zaistnienia czynu z art. 288 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U.Nr.88 poz.553 ze zm.).

Ponadto z powyższych ustaleń komisji wynika niegospodarne zarządzanie mieniem Szkoły, stanowiącym mienie komunalne przez Dyrektora Szkoły, a zatem naruszenie art.50 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz.1591 ze zm.), zgodnie z którym obowiązkiem osób uczestniczących w zarządzaniu mieniem komunalnym jest zachowanie szczególnej staranności przy wykonywaniu zarządu zgodnie z przeznaczeniem tego mienia i jego ochrona.

Ponadto w przypadku udostępniania pomieszczeń Szkoły na podstawie umów najmu Dyrektor Szkoły powinien działać na podstawie pełnomocnictwa od Burmistrza Miasta Gostynina, zgodnie z art.4 ust.1 pkt.1 i ust.2 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej (Dz.U. z  2007 r. Nr 9, poz.43 ze zm.).

Brak uwzględnienia w planie finansowym Szkoły ewentualnych przychodów z oddania pomieszczeń Szkoły osobom trzecim do korzystania, uznać należy również za naruszenie ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych, w tym w szczególności art. 20 ust. 4 oraz art. 34 ust.3 powyższej ustawy."

      Przeczytałem i przecieram oczy ze zdumienia. A jest dość późno. To są już zarzuty z Kodeksu Karnego. Państwo nauczyciele, tylko czy to są nauczyciele, czy ludzi, którzy wykorzystują budynki szkolne, którzy pobierają nienależne opłaty za naukę można nazwać nauczycielami? Według mnie nie są to nauczyciele. Zadam pytanie: czy można ich nazwać kreaturami, cwaniakami? Może wzorce czerpali ze szmalcowników? Wiem, że używam mocnych słów, ale na Litość Boską, buntuje się we mnie wszystko, kiedy czytam ten raport. Jak można było okradać dzieci!

     Nieźle sobie radzili. 60 tys złotych, ale niestety popełnili błąd, bardzo duży. I o tym niebawem się przekonają. Jak widać ta sprawa staje się rozwojowa. Tylko znów postawię kolejne pytanie: A gdzie Policja, gdzie Prokuratura, gdzie Sąd, gdzie Urząd Skarbowy? Gdzie wszystkie te instytucje. Nikt nie podjął śledztwa? Nie wierzę, że nikt nie dostrzegał przez lata procederu. Czyżby zmowa milczenia? Przecież kwota 60 tysięcy złotych to już znaczna kwota, szczególnie dla osób nie zamożnych, których celem jest kształcenie dzieci.

     Dlaczego więc nikt nie zareagował? Przecież raport jest wiarygodny, gdyby było inaczej, to zostałby oprotestowany i na pewno nie zawieszony na oficjalnej stronie internetowej Miasta Gostynina. W takim razie osoby uczestniczące w tym procederze powinny ponieść karę, a przynajmniej Wymiar Sprawiedliwości powinien dać szansę wyjaśnić, a następnie każdy z osobna powinien ponieść konsekwencje swojego postępowania w takim zakresie jak na to zasłużył. A tu cisza.

    Czyżbym odkrył zmowę milczenia? Kto jest Ojcem Chrzestnym? Czyżby wszyscy czuli się bezkarni wobec prawa? Kto dawał przyzwolenie na brak postępowania? Toż w tym kraju zatrzymuje się dzieciaka, który podrobił legitymację szkolną i wsadza się do więzienia. Ludzie trafiają za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu do więzienia. Nie wierzę, że Policja w Gostyninie nie prowadzi kilku spraw w roku przeciw drobnym złodziejaszkom, a prokuratura nie wnioskuje o areszt, a Sąd w Gostyninie nie skazuje na kary czy to w zawieszeniu czy nie?

      Zadam kolejny raz pytanie, dlaczego w tej konkretnej sprawie nie było prowadzone postępowanie wyjaśniające? A jeśli było to z jakim skutkiem? Czy zapadły wyroki skazujące, czy osoby zostały oczyszczone z pomówień? Czy osoby, które sporządziły raport poniosły odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych Pana Dyrektora Jarosława Domagały? Nie znalazłem, żadnych informacji na ten temat na stronach lokalnych mediów. Znalazłem natomiast według mnie nierzetelny i stronniczy artykuł, w którym jasno widać, że piszący, bo nie nazwę go dziennikarzem jest stronniczy.

      Raport przeprowadzony w Miejskiej Szkole Muzycznej w Gostyninie wykazuje, że było wielu świadków na niewłaściwe działanie tzw. grupy trzymającej instrumenty w Miejskiej Szkole Muzycznej I st. w Gostyninie. To w takim razie dlaczego Jarosław Domagała nadal uczestniczy w życiu publicznym, więcej jest dyrektorem Szkoły Muzycznej w Gąbinie? Czy Burmistrz Gąbina zatrudniając na stanowisku kierownika Szkoły Muzycznej w Gąbinie Jarosława Domagałę miał wiedzę o tym raporcie?

    Czegoś tu nie rozumiem. Ale sądzę, że z czasem wszystko wyjaśnimy.
Nasza fundacja postawiła sobie za cel walkę ze wszelkimi przejawami patologii społecznych, szczególnie edukacja muzyczna jest nam bliska. Walczymy z analfabetyzmem muzycznym.

A ten fragment raportu jestem przekonany, że u wielu wywołał podobne pytania co i u mnie. Wiem, wiem, co niektórzy powiedzą, a co mnie to obchodzi, to było kiedyś, to dziś już się nie dzieje. A ja im w takim razie odpowiem, a skąd to wiecie? A skąd macie pewność, że ten proceder nadal nie jest realizowany, właśnie dlatego, że brak rozliczenia daje wielu impuls do jeszcze większej degrengolady? Ludzie stają się bardziej pazerni, np. z wiekiem mają większe potrzeby. Może Pan Jarosław Domagała buduje sobie przystań na starość, np w formie dworu?

   Chciałbym podziękować za maile przysyłane na mój adres z informacjami nie tylko o działalności tzw. Grupy Trzymającej Instrumenty w Gostyninie, ale o innych przejawach patologii, które mają miejsce w szkolnictwie artystycznym w Polsce. Z tym trzeba walczyć!


Powiązane filmy z Google Video

Loading...
Loading...