Kanał RSS
Kanał RSS

JAK NAUCZYĆ JĘZYKA MUZYKI?

autor fot.: Dorota Wodzińska

Dawno temu istniała teoria, że człowiek przychodzi na świat zupełnie głuchy, a narząd słuchu wykształca się w ciągu pierwszych 4 miesięcy życia... Dziś wiemy, że słuch rozwija się długo przed urodzeniem, w 24 tygodniu ciąży tworzy się aparat słuchowy i ośrodek słuchu. Od tego momentu słyszymy dźwięki.

Jest jednak istotna różnica między słyszeniem a słuchaniem. Pierwsze jest zależne od prawidłowo funkcjonującego narządu słuchu. Drugiego uczymy się, przez całe życie.  Czy można nauczyć się muzyki posługując się tylko słuchem? Okazuje się, że można.

Na świecie istnieje szereg metod nauczania muzyki. Każda z nich różni się, ale wszystkie mają to samo zadanie - nauczyć jedynego uniwersalnego języka muzyki.

Dr Shinichi Suzuki (1898-1998) światowej sławy skrzypek, był założycielem światowego ruchu edukacji muzycznej, nazwanej od jego nazwiska metodą Suzuki, lub jak sam wolał ją nazywać Metodą Języka Ojczystego. Przy tworzeniu metody Suzuki pomógł przypadek - przyjaciel poprosił go, aby nauczył gry na skrzypcach jego 4 letniego syna. 

To skłoniło Suzuki, do poszukiwania właściwej metody pracy z małymi dziećmi.  Celem jego pracy było połączenie nauki muzyki z filozofią życiową,  gdzie prócz rozwijania i pielęgnacji miłości do muzyki, gry na instrumentach, rozwijają się też inne obszary zainteresowań powodując wszechstronny rozwój dziecka, uwrażliwienie na piękno, budowanie poczucia własnej wartości, umiejętność koncentracji, poszerzania pamięci, oraz rozwój innych zdolności , w tym językowych i matematycznych.  Metoda została opracowana tak, aby mogły z niej korzystać wszystkie dzieci,  widzące oraz niewidome, nie ma w niej rozróżnienia na osoby wybitnie czy mniej uzdolnione. Przed rozpoczęciem nauki nie sprawdza się predyspozycji dziecka w tym kierunku. Suzuki uznał, że jego metodą mogą być nauczane dzieci już w wieku 2-3 lat, w taki sam intuicyjny sposób w jaki uczą się od rodziców swego ojczystego języka, wierzył, że każdy posiada potencjał zdolności, który można rozwijać poprzez odpowiednie ćwiczenia. Poprzez słuchanie, prawidłowe naśladowanie i doskonalenie muzyka, która nas przez cały czas otacza staje się częścią nas samych, tak samo jak język ojczysty.

Jak na owe czasy metoda dr Suzuki była dość niezwykła, uważano bowiem, że talent jest rzeczą, którą obdarzeni są tylko nieliczni. Początkowo więc, gdy na koncertach wszystkie dzieci uczone tą metodą grały doskonale pod każdym względem, technicznie i stylowo, słuchacze byli przekonani, że mają przed sobą wyselekcjonowaną grupę młodych geniuszy. Potrzeba było czasu, aby zrozumieć przesłanie doktora Suzuki, że wszystkiego można się nauczyć, jeśli zrobi się to w odpowiedni sposób.

Jest to metoda bardzo skuteczna dla nauki muzyki, zawiera jednak pewien niedostatek, uczy bowiem tylko ze słuchu, bez umiejętności czytania zapisów nutowych. Oczywiście nie przekreśla to wszystkich plusów, które jednak istnieją, i pomagają w edukacji muzycznej. Moim zdaniem jednak najlepiej działa w połączeniu, np. z metodą stworzoną i opracowaną przez Lidię Bajkowską - znaną pedagog, i autorkę edukacyjnych bajek muzycznych dla dzieci. Dzięki metodzie pani Lidii dzieci uczą się bowiem języka muzyki, najpierw z bajek, przyswajając podstawowe zagadnienia, później poprzez różnego typu zabawy i ćwiczenia dostosowane do ich wieku i możliwości odbioru.

Metoda Lidii Bajkowskiej może działać sama w sobie, lub być uzupełnieniem dla innych metod, np. Suzuki. 30 lat doświadczeń autorki pokazało bowiem, jak bardzo jest skuteczna. Znawcy sztuki twierdzą, że jest ona wzorcowa, w szczególności dla dzieci od 2,5 do 9 lat.

Marzeniem doktora Suzuki było poprzez naukę muzyki stworzyć lepszy i piękniejszy świat, odzwierciedleniem tego stała się nominacja do pokojowej nagrody Nobla, w 1993 roku. Całe swoje życie starał się przekazywać swoją wiedzę w zakresie nauki muzyki, do końca mimo sędziwego wieku poświęcał się swojej pasji - uczył gry na skrzypcach w Instytucie Rozwoju Talentu.

W Polsce metoda Suzuki jest wykorzystywana od 2002 roku, czyli dość krótko. Metoda Lidii Bajkowskiej  funkcjonująca w Polsce już od 30 lat, uczy w sposób kompleksowy także czytania nut, i nadaje się dla osób w każdym wieku, począwszy od 2 letnich dzieci. Bazuje bowiem na wyobraźni, i w pierwszej kolejności naucza poprzez zabawę, personifikując poszczególne pojęcia muzyczne, tak, aby były zrozumiale odebrane nawet przez bardzo małe dzieci, pozwala im pokochać muzykę, jako nieodłączny element ich życia.